Fotografia

  • DSC01111
  • DSC01120
  • DSC01129
  • DSC01137
  • DSC00214
  • DSC00180
  • DSC00211
  • DSC00219
  • DSC00183

Czemu uważam, że RX1(R) to aparat wyjątkowy i może go zastąpić jedynie RX1 mark II?

Z aparatem RX1 miałem do czynienia w zeszłe wakacje. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Od tamtego czasu zdobyłem jednak sporo nowego doświadczenia. Miałem kilka najnowszych modeli aparatów w ręku, nie wyłączając Sony Alpha 7R, który jest pierwszym pełnoklatkowym bezlusterkowcem na rynku i wydawałoby się świetnym zastępstwem dla RX1 i RX1R. Mimo wszystko wciąż trzymam się swojego pierwszego wrażenia na temat RX1, teraz w wersji z R na końcu, tylko wreszcie skrystalizowały mi się argumenty za tą postawą, które postaram się przedstawić poniżej.

Czytaj dalej…

Autofokus w lustrzance i kompakcie – który lepszy i czym się różnią?

Kiedyś wiedziałem tylko, że ustawianie ostrości w lustrzankach działa szybciej niż w kompaktach i to mi w zasadzie wystarczało. Później dowiedziałem się o zasadzie działania, która za tą różnicą szybkości stoi. Jednak ostatnie doświadczenia z aparatami dały mi jeszcze trochę do myślenia i jak się okazuje autofokus w kompaktach również ma swoje zalety, o których wcześniej nie wiedziałem. A zatem do rzeczy.

Czytaj dalej…

  • DSC00147
  • DSC00152
  • DSC00163
  • DSC00166
  • DSC00172
  • DSC00176
  • DSC00177
  • DSC00179
  • DSC00184
  • DSC00194
  • DSC00196
  • DSC00202

W poszukiwaniu inspiracji

Z aparatem pod pachą wyjechałem popracować zdalnie z ustronnego miejsca. Najbliższe dni zapowiadają się przede wszystkim zdjęciowo. I chociaż zawsze chcę zrobić jak najlepsze zdjęcia, to szczerze mówiąc sam proces jest na tyle przyjemny, że nie przejmę się, jeśli nie zrobię najlepszych możliwych fotografii (na swoją miarę). Kawa z kaflowego pieca to jest to, co jest czasem bardziej potrzebne, niż wyjazd do ciepłych krajów. Przynajmniej mi. Dojechałem tuż przed zachodem słońca, więc to dopiero rozgrzewka.

  • DSC00004
  • DSC00046
  • DSC00050
  • DSC00054
  • DSC00075

Sony RX1R robi ostre jak żyleta zdjęcia

Gdyby ktoś się zastanawiał, czy brak filtra dolnoprzepustowego robi różnicę, to RX1R daje dobitną odpowiedź- robi i to całkiem sporą. Zdjęcia są ostrzejsze nie tylko po powiększeniu do 100%, ale również po zmniejszeniu do rozdzielczości mieszczącej się na ekranie komputera. Na razie mam tylko godzinę fotografowania za sobą, więc nic rewelacyjnego nie pokażę, oprócz pierwszych prób, (fotografowałem głównie rodzinę, której zdjęć w internecie nie umieszczam) ale jedno wiem już teraz – jak ja uwielbiam ten aparat! Jak żaden inny kawałek technologii, który miałem w rękach. Przypominam, że zdjęcia można przewijać strzałkami po bokach obrazu.

Po prawie rocznej przerwie wyjąłem swoją lustrzankę. Oto co o niej teraz myślę

Po maratonie testowania najróżniejszych aparatów, które na nowo rozbudziły mój apetyt fotograficzny nastąpiła przerwa. Odpoczynek zdecydowanie jest mi potrzebny przed kolejną recenzją foto. Za to odpoczynku od robienia zdjęć nie potrzebuję. Z tego powodu wychodząc na krótki spacer postanowiłem zabrać swoją leciwą już lustrzankę i przypomnieć sobie jak się nią fotografuje w kontekście doświadczeń z całym szeregiem nowych aparatów. Oto przemyślenia, które mi się nasuwają.

Czytaj dalej…

Sony RX10 ma jedyny w swoim rodzaju obiektyw

Elastyczność, którą dają aparaty z wymienną optyka jest bezkonkurencyjna. Problem polega na tym, że aby to w pełni wykorzystać, trzeba mieć przynajmniej kilka szkieł. A szkła, które chodzą mi po głowie, typu Canon EF 50 f/1.2 L USM to koszt przeszło 5 tysięcy złotych za sztukę. Dla mnie posiadanie jednego takiego obiektywu to ogromne wyzwanie, a co dopiero kilku i do tego dobrego korpusu. W takim momencie, naprawdę wysokiej jakości obiektyw, połączony optymalnie z dedykowana matrycą, dopasowany na etapie projektowania całej konstrukcji, wydaje się całkiem atrakcyjnym pomysłem. Nie tak dobrym, jak lustrzanka, ale wielokrotnie tańszym, zachowując jakość w tej cenie dla lustrzanek niedostępną.

Czytaj dalej…

Wizjer optyczny, wizjer elektroniczny, a może ekran z tyłu obudowy? Ewolucja w fotografii

Swoją przygodę z fotografią rozpoczynałem z analogową lustrzanką manualną swojego Dziadka – Praktica. Jedyne do czego ten aparat potrzebował baterii to światłomierz. Bateria pastylkowa wystarczała na lata fotografowania. Aparat ten nauczył mnie manualnej obsługi i korzystania z optycznego wizjera. Wówczas wszystkie wizjery były optyczne i występowały w dwóch odmianach: dalmierza i właśnie patrzenia przez obiektyw w lustrzankach. Dziś jednak korzystam głównie z ekranu, a nie wizjera. Skąd ta zmiana?

Czytaj dalej…